"Czyż może być coś dobrego ...

Z Lutczy

Chodź i zobacz" /J 1,46/

Gazeta  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Koła Parafialnego w Lutczy    Nr   270  Marzec 2020

 

O Świętym Józefie i nie tylko

 

Nasza parafia jest pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czyli Matka Boża Zielna jest patronką naszej wspólnoty. Dlatego 15 sierpnia w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i przeżywamy odpust parafialny.

Kościoły zarówno zabytkowy drewniany z 1464 roku jak i murowany z początku lat 60-tych XX wieku mają dwa wezwania takie same, czyli dwóch patronów jeden taki jak parafii czyli Matka Boża Wniebowzięta a drugi to Święty Józef Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny. Dlatego 19 marca co roku w Uroczystość Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny obchodzony drugi odpust. Są parafie, że inny jest patron kościoła a inny jest patron parafii. W naszym wypadku patron parafii i kościoła jest ten sam oraz drugi patron dla kościołów.

Porządek nabożeństw w odpust ku czci Świętego Józefa:

  8.00 – Prymaria

11.00Uroczysta Suma Odpustowa

16.00 – Popołudniowa w kościele zabytkowym

19.00 – Wieczorna w kościele parafialnym

Zachowała się wielowiekowa tradycja trzymania światła przez mężczyzn podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu na zakończenie sumy odpustowej, kiedy modlimy się do Świętego Józefa.

W tym dniu, każdy nasz parafianin jest obowiązany do uczestniczenia we Mszy Świętej z racji Uroczystości Odpustowej, który wynika z tradycji i miłości a nie z nakazu prawa.

W tym dniu możemy zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami (stan łaski uświęcającej spowiedź sakramentalna lub po niej, modlitwy: Ojcze nasz, Wierzę w Boga i dowolna w intencjach Ojca Świętego, Komunia Święta Eucharystyczna, wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu) i przez uczestniczenie we Mszy Świętej. Dar ten możemy ofiarować za siebie lub za duszę zmarłych.

Odpust zupełny jest darowaniem kar doczesnych za popełnione grzech i już wyspowiadane czyli chroni nas od cierpienia za życia a po śmierci od kar czyśćca.

 

Uliczna Droga Krzyżowa

 

Jak co roku w piątek przed Niedzielą Palmową (w tym roku to 3 kwietnia) Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i inne grupy parafialne zapraszają na nabożeństwo Drogi Krzyżowej w Plenerze od kościoła parafialnego do zabytkowego.

Rozpoczniemy w kościele parafialnym Mszą Świętą o 17.00 a następnie procesyjnie zachowując szczególną ostrożność na drodze w modlitewnym rozważaniu Męki Pańskiej przejdziemy do kościoła zabytkowego zatrzymując się przy 14 krzyżach.

 

Wielkopostna Spowiedź Święta

Parafia Lutcza – 6 kwietnia 2020

 

Najlepszym przygotowaniem do Świąt Wielkanocnych jest właściwe przeżycie Wielkiego Postu. Przeżycie to umożliwia udział w rekolekcjach parafialnych i dodatkowo w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali udział oraz przystąpienie do Spowiedzi Świętej czyli Sakramentu Pokuty i Pojednania.

Spowiedź dla naszej wspólnoty parafialnej jest zaplanowana na 6 kwietnia w następującym porządku: od 11.00 do 12.00 i Msza Święta, po południu od 15.00 do 16.00, od 16.30 do 17.00 i Msza Święta oraz wieczorem od 19.00 do 20.00 – dla tych, którzy nie mogli skorzystać w ciągu dnia.

 

Uprzejmość c. d.

 

Pocałunek w rękę

 

Czy pocałunek w rękę jest nadal elegancki? Tak! Nie należy jednak nadużywać tego gestu, który w swojej istocie jest wyrazem szacunku i uniżenia. Jest to gest wręcz intymny, który powinien być zarezerwowany na specjalne okazje dla specjalnych osób. Podczas całowania w rękę to mężczyzna powinien się skłonić, a nie podnosić dłoni kobiety do swoich ust.

Nie należy całować kobiety w rękę w sytuacjach służbowych. Ja za każdym razem, zwłaszcza podczas szkoleń, pytam panie, czy życzą sobie, żebym całował je w rękę.

Zob. TAK RODZINIE, NR 7-8 (73-74) 2013

 

Kto gdzie siedzi?

 

Czy wiesz, że miejsca w samochodzie mają różną rangę? Inaczej jest w samochodzie prywatnym, a inaczej w służbowym.

W przypadku samochodu „prywatnego” hierarchia miejsc jest następująca: najważniejsze miejsce jest obok kierowcy, drugie co do znaczenia – z prawej strony na tylnym siedzeniu, kolejne miejsce jest z lewej strony na tylnym siedzeniu. Ostatnie, najmniej ważne miejsce jest pośrodku na tylnym siedzeniu.

W przypadku samochodu „służbowego” hierarchia miejsc jest następująca: najważniejsze miejsce jest z prawej strony na tylnym siedzeniu, drugie co do znaczenia – z lewej strony na tylnym siedzeniu kolejne miejsce jest pośrodku na tylnym siedzeniu ostatnie, najmniej ważne miejsce jest obok kierowcy.

Zob. TAK RODZINIE, NR 9 (75) 2013

 

Smacznego!  Dzień dobry...!

 

Smacznego! Często widzę, że gospodarze zachęcają gości do jedzenia słowem: „Smacznego”. To tak, jakby mówili, że potrawy muszą im smakować… Czy to jest grzeczne? Co na to etykieta?

Zasadniczo „Smacznego” może mówić jedynie kelner przynoszący dania do stolika, i to w momencie, kiedy wszyscy biesiadnicy będą mieli co jeść. Jest to wówczas sygnał do rozpoczęcia jedzenia. A jak powinno być na imprezach prywatnych, gdzie nie ma kelnerów ani innej służby, a jedzenie do stołu przynoszą gospodarze? Otóż w takim przypadku sygnałem do rozpoczęcia posiłku powinno być¼ rozpoczęcie jedzenia przez gospodynię. Z przykrością muszę jednak przyznać, że często gospodyni sprowadzana jest do roli służby domowej przynoszącej posiłki, gdyż goście (widocznie tak strasznie wygłodniali) nie raczą zaczekać, aż sama usiądzie i zacznie jeść. Na przyjęciach prywatnych bezwzględnie należy się gospodyni wdzięczność za przygotowanie i podanie posiłku. Poczekanie na nią jest właśnie taką oznaką szacunku.

Dzień dobry...! Prześmiesznie i niezwykle krępująco jednocześnie wygląda scena, gdy ktoś, przychodząc na przyjęcie (lub zebranie), gdy inni biesiadnicy (uczestnicy spotkania) już siedzą za stołem i konsumują ciepłe danie, zaczyna się witać z każdym po kolei, przeciskając się i potrącając siedzących. Nie jest to ani wygodne, ani eleganckie. Jest natomiast, niestety, bardzo częste, by nie rzec: nagminne. Wielu postępuje tak, bo chce być grzecznymi i z każdym przywitać się poprzez uścisk dłoni. Otóż absolutnie nie ma takiego obowiązku ani wymogu określonego etykietą. Wręcz przeciwnie – dużo bardziej elegancko będzie przywitać innych biesiadników ogólnym „dzień dobry”, a uścisk dłoni wymienić jedynie z witającym spóźnionego gościa gospodarzem. Pamiętajmy, że spóźnianie się na przyjęcie jest nieeleganckie, zwłaszcza jeżeli gospodarze zapraszają na konkretną godzinę.

Zob. TAK RODZINIE, NR 10 (76) 2013

 

Uścisk dłoni

 

A tak całkiem poważnie, to wypada, aby pierwsza ukłoniła się osoba mniej ważna w danej sytuacji (młodszy starszemu, mężczyzna kobiecie, podwładny przełożonemu).

Co do podawania ręki, należy podporządkować się zasadzie, że to ważniejszy zawsze podaje rękę jako pierwszy, i to bez względu na płeć. Dyrektor mężczyzna pierwszy podaje rękę kobiecie sprzątaczce itp. W przypadku osób równej rangi pierwsza wyciąga rękę kobieta. Pierwszy wyciąga rękę gospodarz do swoich gości. Należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby rękę podawać z szacunkiem, patrząc w czy witanej osobie. Nie wolno podawać ręki nad stołem czy biurkiem. Ważne, aby w momencie podania ręki delikatnie uścisnąć (nie miażdżyć jak Terminator) rękę drugiego człowieka. Nie należy podawać ręki bezwładnie, tzw. zdechłej ryby.

Ręka w momencie podania powinna być sucha, świeża i czysta. Niedopuszczalne jest podawanie przedramienia czy nadgarstka brudnej (np. od smaru) ręki. W takim przypadku należy jedynie słownie się przywitać i wyjaśnić, dlaczego nie podaje się ręki, trzymając ją blisko siebie, aby uniknąć ubrudzenia rozmówcy. Niedbałe podanie ręki, przy jednoczesnym spoglądaniu w bok, świadczyć może o braku szacunku do drugiej osoby i najprawdopodobniej tak gest ten zostanie odebrany.

Zob. TAK RODZINIE, NR 5 (71) 2013

 

Najświętsze Serce

 

Po obejrzeniu filmu  „Najświętsze Serce” kilka słów, aby przybliżyć dobrze znane nam katolikom wiadomości religijne.

W maju czcimy Matkę Bożą (nabożeństwa majowe), a w czerwcu czcimy Najświętsze Serce Pana Jezusa (nabożeństwa czerwcowe).

Początki kultu Serca Jezusowego widoczne są już w średniowieczu, ale dopiero od XVII wieku nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa rozszerza się na cały Kościół. Szczególną rolę w propagowaniu kultu odegrały dwie osoby: św. Małgorzata Maria Alacoque (Alakok) oraz jej spowiednik, św. Jan Eudes.

Wyjątkową rolę w życiu św. Małgorzaty Marii odegrały cztery objawienia zwane wielkimi. Jezus ukazywał się jej już wcześniej, lecz w latach 1673-1675 w zakonie Sióstr Nawiedzenia w Paray-le-Monial we Francji czterokrotnie objawił się z zamiarem przybliżenia istoty kultu swego Serca.

Pan Jezus, pokazując św. Małgorzacie Marii swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”.

W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach, które po jej śmierci opublikowano w formie dwunastu obietnic.

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.

4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.

6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.

7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.

9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.

10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.

11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.

12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Ostatnie objawienie Pana Jezusa miało miejsce 10 czerwca 1675 r., po oktawie Bożego Ciała. Wówczas Pan Jezus powiedział do św. Małgorzaty Marii: „Oto Serce, które tak bardzo kocha ludzi. Od większości nie otrzymuję nic prócz niewdzięczności, pogardy, obrazy, świętokradztwa i obojętności. Proszę cię, aby pierwszy piątek po oktawie święta Bożego Ciała był szczególnym świętem ku czci Mojego Serca; aby w tym dniu przyjmowano Komunię Świętą i aby w pokutnym akcie czyniono Mojemu Sercu odpowiednie zadośćuczynienie za wzgardę, jakiej doznało w czasie, gdy przebywało wystawione na ołtarzach. Obiecuję ci, że Moje Serce rozszerzy się, aby wylać obfitość łask Swej Najświętszej Miłości na tych, którzy będą Mu oddawać tę boską cześć i będą czynić starania, by była ona Mu oddawana”.

Nie bójmy się zawierzyć Panu Jezusowi tak, jak uczyniła to święta Małgorzata Maria i podążajmy za jej słowami: „We wszystkim, co czynisz łącz się z Najświętszym Sercem naszego Pana Jezusa Chrystusa – na początku, by wykazać się chęcią służenia Mu, na końcu dla zadośćuczynienia.”

W naszej parafii podtrzymujemy zanikającą tradycję procesji dla uczczenia Najświętszego Serca Pana Jezusa w piątek wieczorem po zakończeniu Oktawy Bożego Ciała czyli w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Także w pierwsze piątki rano i wieczorem jest nabożeństwo wynagradzające Sercu Bożemu za zniewagi jakie doznaje od ludzi.

W pierwsze piątki miesiąca ksiądz odwiedza chorych w parafii z Komunią Świętą.

W każdy czwartek tygodnia jest prowadzona wieczorem adoracja wynagradzająca Sercu Pana Jezusa za zniewagi.

Był piękny wielowiekowy zwyczaj czci dla Jezusa, że w Oktawie Bożego Ciała nie urządzano wesel z racji sakramentu małżeństwa ale ostatnio za wszelką cenę ten rys parafii usiłuje się niszczyć.

Mamy zaś coś, co naszą parafię wyróżnia od innych, iż w dniu ślubu młode małżeństwa poświęcają swoją rodzinę Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przed obrazem, który potem jest pamiątką tego aktu, i przed którym następnie modlą się wspólnie przez kolejne lata swojego rodzinnego życia. 

 

W obronie rodziny

 

Kilkuset Słowaków wyraziło sprzeciw wobec rozpowszechnianiu ideologii LGBT m.in. za pomocą konwencji stambulskiej podczas wiecu przed pałacem prezydenckim w Bratysławie. Wcześniej uczestnicy wydarzenia odmówili Różaniec na stołecznym Placu Wolności. Protestujący domagają się, by słowacki rząd jednoznacznie zadeklarował, że nie ratyfikuje tzw. konwencji stambulskiej. Protestujący zauważają, że osłabia ona definicję małżeństwa, czyli związku mężczyzny i kobiety. Przypominają oni, że rodzina jest podstawową jednostką społeczeństwa, a rodzice mają prawo wychowywać swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.

Słowacki parlament w marcu 2019 roku zagłosował przeciwko ratyfikacji konwencji, co spotkało się ze słowami zadowolenia ze strony biskupów katolickich. W listopadzie ub.r. Słowacja powtórzyła swoje negatywne stanowisko przed Radą Europy.

Wiec zorganizowała „Słowacka Konwencja na rzecz Rodziny” (Slovenský dohovor za rodinu), znana z wcześniejszych prorodzinnych gestów poparcia i akcji modlitewnych na terenie całej Słowacji. Grupa ta rozpowszechniła petycję przeciwko konwencji stambulskiej. Jak zauważył w rozmowie z LifeSiteNews uczestnik wiecu Matúš Belák, opór Słowacji wobec ideologii LGBT nie jest tak silny jak Polski czy Węgier. „Chociaż 70 proc. Słowaków to katolicy, tylko około 15 proc. z nich to osoby praktykujące” – wyjaśnił i zaznaczył, że o losach konwencji stambulskiej zdecyduje nowy parlament, którego przedstawicieli wyłonią wybory 29 lutego br. Belák jest przekonany, że Słowacja „powoli budzi się z głębokiego snu”.

Na 23 lutego br. zapowiedziano tymczasem kolejne duże wydarzenie – „Różaniec dla Słowacji”. Udział w nim może wziąć kilka tysięcy osób – szacują organizatorzy.

Konwencja stambulska została zawarta w 2011 r. Zawarto w niej zapisy zobowiązujące do przyjęcia niektórych postulatów ideologii gender. Wprowadza na przykład nowe definicje płci, otwierając tym samym przestrzeń prawną dla bezpodstawnych roszczeń środowisk LGBT.

Konwencję stambulską przyjęło 36 krajów, ale ratyfikowało tylko 16. 

Artykuł opublikowany na stronie:

 https://naszdziennik.pl/swiat/217228,w-obronie-rodziny.html

 

Jaka jest nasza wiara?

 

Dziwić może upartość i niewiara tych, którzy widzieli cuda dokonane przez Jezusa. Oburzać nas może nawet ich reakcja. Nie ma większego bluźnierstwa niż przypisywanie Jezusowi mocy Belzebuba, za pomocą której miałby On dokonywać uzdrowień.

Chrystus demaskuje to błędne myślenie i jednocześnie pokazuje, że brak wiary w moc Bożą był od początku obecny we wspólnocie Ludu Bożego. Izraelici bardzo często niedowierzali, że Bóg jest potężny, że może usunąć wszystkie przeszkody na drodze do Ziemi Obiecanej.

A czy nasze serca są skore do wierzenia we wszystko, co Pan Jezus mówi i czyni dla nas? Jezu dziękuję Ci za Twoją obecność w Kościele Katolickim. Obroń mnie przed tym złym duchem, bo chcę trwać przy Tobie.

 

O piękno dla Pana Jezusa w lutym troszczyli się:

 

Kościół parafialny

 

3 II: 171a, 172, 174, 176, 178, 178a.

8 II: 182, 184, 186a, 194, 194a, 200, 203, 206.

10 II: 182, 184, 186a, 194a.

15 II: 210, 214, 217, 218.

17 II: 210, 214, 217, 218.

22 II: 219, 221, 228, 232, 234, 235, 238.

24 II: 219, 221, 228, 232, 234, 235, 238.

29 II: 242, 243, 253, 258.

2 III: 253, 258.

7 III: 262, 263, 267a, 267, 275.

 

Kościół zabytkowy

 

8 II – 454 i 456. 15 II – 451a i 451. 22 II – 444 i 448. 29 II – 439 i 440. 7 III – 436 i 438.

 

O piękno dla Jezusa w marcu prosimy:

 

w świątyni parafialnej:

 

 

7 i 9 III: 262, 263, 267a, 267, 269, 271, 275.

14 i 18 III: 478, 479, 481, 482, 487, 490, 491, 494.

21 i 23 III: 495, 502, 503, 504, 505, 505a, 507, 513.

28 i 30 III: 513a, 513b, 514, 515, 525, 527, 531, 537, 539.

4 i 6 IV: 540, 541a, 542a, 543, 546, 548, 548a, 550a, 550.

 

w świątyni zabytkowej:

 

7 III – 436 i 438. 14 III – 431 i 433. 21 III – 425 i 426. 28 III – 429 i 337. 4 IV – 352 i 341.