numery archiwalne

 

"Czyż może być coś dobrego ...

Z Lutczy

Chodź i zobacz" /J 1,46/

Gazeta  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Koła Parafialnego w Lutczy           Nr   242   Listopad   2017

 

Katolicy o rzeczach ostatecznych człowieka

 

Sąd Ostateczny

 

Zmartwychwstanie wszystkich zmarłych, "sprawiedliwych i, niesprawiedliwych" (Dz 24,15), poprzedzi Sąd Ostateczny. Będzie to "godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia" (J 5,28-29). Wówczas Chrystus "przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim... Zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie... I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt 25,31.32.46).

W obliczu Chrystusa, który jest prawdą, zostanie ostatecznie ujawniona prawda o relacji każdego człowieka z Bogiem (Por. J 12,49). Sąd Ostateczny ujawni to, co każdy uczynił dobrego, i to, czego zaniechał w czasie swego ziemskiego życia, łącznie z wszystkimi tego konsekwencjami: "Wszelkie zło, które uczynili niegodziwi, zostało zanotowane, a oni tego nie wiedzą. W tym dniu, w którym "Bóg nasz przybędzie" (Ps 50, 3)... powie do nich: "Najmniejszych i potrzebujących umieściłem dla was na ziemi. Ja, jako Głowa – powie – zasiadłem na niebiosach po prawicy Ojca, ale moje członki trudziły się na ziemi, moje członki cierpiały na ziemi niedostatek. Gdybyście dawali moim członkom, doszłoby to do Głowy. Wiedzcie, że gdy moich najmniejszych i potrzebujących umieściłem dla was na ziemi, ustanowiłem ich waszymi posłańcami, którzy wasze uczynki zaniosą do mojego skarbca. Nic nie złożyliście w ich ręce i dlatego u mnie nic nie posiadacie"" (Św. Augustyn, Sermones, 18, 4, 4: PL 38, 130-131).

Sąd Ostateczny nastąpi podczas chwalebnego powrotu Chrystusa. Jedynie Ojciec zna dzień i godzinę sądu. Tylko On decyduje o jego nadejściu. Przez swego Syna Jezusa Chrystusa wypowie On wówczas swoje ostateczne słowo o całej historii. Poznamy ostateczne znaczenie dzieła stworzenia i ekonomii zbawienia oraz zrozumiemy przedziwne drogi, którymi Jego Opatrzność prowadziła wszystko do ostatecznego celu. Sąd Ostateczny objawi, że sprawiedliwość Boga triumfuje nad wszystkimi niesprawiedliwościami popełnionymi przez stworzenia i że Jego miłość jest silniejsza od śmierci (Por. Pnp 8,6).

Prawda o Sądzie Ostatecznym wzywa do nawrócenia, podczas gdy Bóg daje jeszcze ludziom "czas pomyślny, dzień zbawienia" (2 Kor 6,2). Pobudza świętą bojaźń Bożą. Angażuje na rzecz sprawiedliwości Królestwa Bożego. Zapowiada "błogosławioną nadzieję" (Tt 2,13) powrotu Pana, który "przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu dla wszystkich, którzy uwierzyli" (2 Tes 1,10).

 

Nadzieja nowego nieba i nowej ziemi

 

Na końcu świata Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię. Po sądzie powszechnym sprawiedliwi, uwielbieni w ciele i duszy, będą królować na zawsze z Chrystusem, a sam wszechświat będzie odnowiony: Wtedy Kościół "osiągnie pełnię... w chwale niebieskiej, gdy nadejdzie czas odnowienia wszystkiego i kiedy wraz z rodzajem ludzkim również świat cały, głęboko związany z człowiekiem i przez niego zdążający do swego celu, w sposób doskonały odnowi się w Chrystusie" (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48).

Pismo święte nazywa to tajemnicze odnowienie, które przekształci ludzkość i świat, "nowym niebem i nową ziemią" (2 P 3,13) (Por. Ap 21,1). Będzie to ostateczna realizacja zamysłu Bożego, "aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi" (Ef 1,10).W tym nowym świecie (Por. Ap 21,5), w niebieskim Jeruzalem, Bóg będzie miał swoje mieszkanie pośród ludzi. "I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" (Ap 21,4).Dla człowieka to wypełnienie będzie ostatecznym urzeczywistnieniem jedności rodzaju ludzkiego zamierzonej przez Boga od stworzenia, a której Kościół pielgrzymujący był "niejako sakramentem" (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 1). Ci, którzy będą zjednoczeni z Chrystusem, utworzą wspólnotę odkupionych, "Miasto Święte" Boga (Ap 21,2), "Oblubienicę Baranka" (Ap 21,9). Nie będzie ona już zraniona przez grzech, nieczystość (Por. Ap 21,27), miłość własną, które niszczą lub ranią ziemską wspólnotę ludzi. Wizja uszczęśliwiająca, w której Bóg ukaże się w sposób niezgłębiony przed wybranymi, będzie nie kończącym się źródłem radości, pokoju i wzajemnej komunii. W odniesieniu do kosmosu Objawienie potwierdza głęboką wspólnotę losu świata materialnego i człowieka: "Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych... w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia... Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując... odkupienia naszego ciała" (Rz 8,19-23).

Wszechświat widzialny jest więc również przeznaczony do przemienienia, "by... przywrócony do pierwotnego stanu, służył już bez żadnej przeszkody sprawiedliwym", uczestnicząc w ich chwale w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym (Św. Ireneusz, Adversus haereses, V, 32, 1).Nie znamy czasu, kiedy ma zakończyć się ziemia i ludzkość, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony. Przemija wprawdzie postać tego świata zniekształcona grzechem, ale pouczeni jesteśmy, że Bóg gotuje nowe mieszkanie i nową ziemię, gdzie mieszka sprawiedliwość, a szczęśliwość zaspokoi i przewyższy wszelkie pragnienia pokoju, jakie żywią serca ludzkie" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 39).

"Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać, lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, aby uprawiać tę ziemię, na której wzrasta ciało nowej rodziny ludzkiej, mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata. Przeto, choć należy starannie odróżniać postęp ziemski od wzrostu Królestwa Chrystusowego, to przecież dla Królestwa Bożego nie jest obojętne, jak dalece postęp ten może przyczynić się do lepszego urządzenia społeczności ludzkiej" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 39)."Jeśli krzewić będziemy na ziemi w Duchu Pana i według Jego zlecenia... wszystkie dobra natury oraz owoce naszej zapobiegliwości, to odnajdziemy je potem na nowo, ale oczyszczone ze wszystkiego brudu, rozświetlone i przemienione, gdy Chrystus odda Ojcu wieczne i powszechne Królestwo" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 39; Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 2). Bóg w życiu wiecznym będzie wtedy "wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15,28).

Opr. Ks. Andrzej Chmiel

„ Za Katechizmem Kościoła Katolickiego”.

 

Potrzebne informacje dla praktykującego katolika

 

Z związku z coraz większą migracją ludności przypominamy o pewnych przepisach Prawa Kanonicznego w Kościele Katolickim. Przepisy te są zawarte w Kodeksie Prawa Kanonicznego i obowiązują nas jako katolików.

Jeśli wyjeżdżamy z parafii na czas dłuższy niż trzy miesiące (np. praca, nauka itp.), to należy w miejscu zamieszkania zgłosić się do kancelarii parafialnej i poinformować o swojej obecności na terenie nowej parafii. Do tego zobowiązani jesteśmy następującymi kanonami Prawa Kanonicznego.

Kanon 102

§ 1. Zamieszkanie stałe nabywa się takim przebywaniem na terytorium jakiejś parafii lub przynajmniej diecezji, które albo jest połączone z zamiarem pozostania tam na stałe, jeśli nic stamtąd nie odwoła, albo trwało przez pełnych pięć lat.

§ 2. Tymczasowe zamieszkanie nabywa się przez takie przebywanie na terenie jakiejś parafii lub przynajmniej diecezji, które albo jest połączone z zamiarem pozostania tam przynajmniej przez trzy miesiące, jeśli nic stamtąd nie odwoła, albo przedłużyło się rzeczywiście do trzech miesięcy.

§ 3. Stałe lub tymczasowe zamieszkanie na terenie parafii nazywa się parafialnym; na terenie diecezji - chociażby nie w parafii - diecezjalnym.

Kanon 105

§ 1. Małoletni z konieczności posiada zamieszkanie stałe lub tymczasowe tego, którego władzy podlega. Po wyjściu z dzieciństwa, może również nabyć własne tymczasowe zamieszkanie, a uzyskawszy usamodzielnienie zgodne z przepisami prawa cywilnego, także własne stałe zamieszkanie.

§ 2. Ktokolwiek z innego powodu niż małoletniość oddany jest zgodnie z prawem pod czyjąś opiekę lub kuratelę, posiada stałe lub tymczasowe zamieszkanie opiekuna lub kuratora.

 

Kanon 106

Stałe lub tymczasowe zamieszkanie traci się przez odejście z miejsca połączone z zamiarem niepowracania, z zachowaniem przepisu kan. 105.

Kanon 107

§ 1. Zarówno przez zamieszkanie stałe jak i tymczasowe, każdy uzyskuje własnego proboszcza oraz ordynariusza.

§ 2. Własnym proboszczem lub ordynariuszem tułacza jest proboszcz lub ordynariusz aktualnego pobytu.

Nas szczególnie interesuje:

Kan. 102 § 2 Kan. 106, Kan. 107 § 1

Po analizie powyższych dokumentów wypada, aby katolik, który oddala się ze swojej dotychczasowej parafii w nowym miejscu pobytu (zamieszkania) zgłosił swoją obecność nowemu proboszczowi.

Kto przebywa ponad trzy miesiące (np. praca, wyjazd za granicę, nauka, akademik,  więzienie itp.) aktualną parafią jest parafia pobytu – aktualnego zamieszkania a nie zameldowania.

Kto przebywa ponad trzy miesiące to w tej parafii powinien załatwiać wszelkie formalności związane z sakramentami: np. chrztu, bierzmowania czy małżeństwa, gdyż podlega władzy proboszcza zamieszkania a nie proboszczowi zameldowania. Stałe zameldowanie w danej parafii nie upoważnia do przynależenia do tej parafii. Przynależenie do parafii związane jest ze stałym lub tymczasowym zamieszkaniem (aktualnym pobytem, przebywaniem).

Jeśli np. chcemy otrzymać zaświadczenie upoważniające dla ojca lub matki chrzestnej zgłaszamy się do proboszcza parafii w której mieszkamy aktualnie (przebywamy aktualnie) więcej niż trzy miesiące. tak samo gdy chodzi o zapowiedzi przedślubne.

ks. proboszcz

 

Zobacz i poczytaj w „Tak Rodzinie”

 

Trzy chleby

 

Ksiądz Prymas przyjechał na zimowy odpoczynek do naszego domu w Loretto pod Warszawą. Chodził na spacery do lasu i na cmentarz.

Pewnego razu przyniósł do kuchni trzy chleby i powiedział, że znalazł na zakręcie drogi. Wzięłam i mówię, że nie wierzę, że Ksiądz Prymas znalazł, ale i nie wierzę, że kupił. Przecież idąc do lasu, nie brał ze sobą pieniędzy. Każdy chleb był innego gatunku.

„Znalazłem te trzy chleby, tylko siostra nie chce mi uwierzyć. Przecież to chleb, jak można go ominąć, pozostawić na drodze i nie zabrać do domu?” – powiedział.

W duchu pomyślałam sobie: „I tak sprawdzę”.

Piekarz przyjechał za dwa dni. Zapytałam, czy to możliwe, żeby zgubił chleb na zakręcie przy kapliczce. Odpowiedział, że nie wie, ale kosze były pełne i rzeczywiście, chleb mógł wypaść.

Po wielu latach spotkałam się z księdzem Prymasem. Poznał mnie i mówi: „To jest ta siostra od chleba, która mi nie uwierzyła”. Kiedy przepraszałam, powiedział: „Ja się nie gniewałem, ale dobrze, że siostra sprawdziła i uwierzyła”.

 

 

Zwyczajne szczęście

 

Mojego męża poznałam 25 lat temu na pielgrzymce w Licheniu. Mieszkaliśmy zaledwie 20 km od siebie, ale musieliśmy przejechać szmat drogi, aby się spotkać. Od tamtej pory wiedzieliśmy, że dalsze życie spędzimy razem. Po 3 latach pobraliśmy się. Bóg dał nam czworo wspaniałych dzieci, a wraz z nimi troski i zmartwienia. Ale co by się nie działo, to wspólnie podejmowaliśmy każdą decyzję. Siłę do zmagań z problemami dawała nam wspólna wieczorna modlitwa, do której codziennie klękaliśmy razem z dziećmi. Dziś jesteśmy 22 lata po ślubie, doczekaliśmy się wspaniałego wnuka. Dzieci śmieją się z nas, że kochamy się i zachowujemy jak w trakcie miodowego miesiąca. Mam na myśli randki, wieczorne spacery oraz romantyczne kolacje. Uwielbiam niedziele, kiedy jesteśmy wszyscy razem. Wspólne śniadanie, potem idziemy do kościoła na Mszę świętą. A najwspanialsze uczucie to chwila, kiedy zasiadamy do obiadu, który oczywiście co niedzielę gotuje mąż.

Każdemu życzę, żeby spotkał taką miłość w swoim życiu i oparł ją na Bogu.

                              Marta B.

 

Rada duszpasterskiej w Lutczy – nowa kadencja

 

Z wyboru parafian w dniu 29.10.2017 r.;

Granica – Białek Lucyna nr 32

Delikatówka – Barnat Jolanta nr 140

Janusza – Janusz Elżbieta nr 154

Mnichowa Górka – Szostak Honorata nr 235

Małówka – Groszewska Monika nr 316

Podlasy – Leśniak Bogdan nr 391

Podsochówka – Moskal Marek nr 440

Gąsiorówki – Szurlej Robert nr 558

Buczyny – Liskowicz Marian nr 579

Koło Szkoły – Bobek Józefa nr 674

Jastrzębskiego – Szurlej Wiesław nr 788

Roślówka – Janusz Stanisław nr 831

Nowa Wieś – Lubas Zofia nr 869

Kobyla – Bober Tadeusz nr 921

Z nominacji proboszcz

Bobola Zdzisław nr 723

Gołda Renata nr 334

Książek Henryk nr 903

Kumorek Agnieszka nr 617a

Nycz Tomasz nr 74

Sikora Krystyna nr 17

Szerszeń Marek nr 513a

Wielgos Marian nr 64 

Z urzędu:

Ksiądz Proboszcz

Ksiądz Wikariusz

Reprezentant pracowników parafialnych – Kościelny - Szostak Mieczysław

Reprezentant Stowarzyszeń i Ruchów – DADP - Pałka Wojciech

Reprezentant Samorządu – Sołtys - Turoń Leszek

Reprezentant Organizacji Społecznych – OSP w Lutczy - Cynar Paweł

Reprezentant Środowiska Szkolnego – Dyrektor Zespołu Szkół - Baszak Antoni 

 

Serdecznie zapraszam na posiedzenie Rady duszpasterskiej członków ostatniej kadencji oraz nowej kadencji w dniu 12 listopada 2017 r. po Mszy Świętej o godz. 15.00 do kaplicy Świętego Józefa.

W programie:

W pierwszym punkcie podziękowanie członkom ostatniej kadencji z wręczeniem pamiątek.

W drugim punkcje zaś nowi członkowie pozostaną na pierwsze posiedzenie. Podczas tego posiedzenia zostanie;

a) zaprezentowanie tematyki czym Rada się będzie zajmować i jakie posiada uprawnienia,

b) dokonanie wyboru zastępcy przewodniczącego, sekretarza i skarbnika oraz ustalenie terminu następnego posiedzenia.

 

Statut Parafialnych Rad Duszpasterskich:

 

1. Rada duszpasterska stanowi, zgodnie z kanonem 536 KPK, ciało doradcze, które pod kierownictwem proboszcza parafii lub rektora kościoła – w ramach ustawodawstwa diecezjalnego – wspomaga kapłanów w organizacji życia duszpasterskiego w danej wspólnocie wiernych.

ks. proboszcz

 

O piękno dla Pana Jezusa w październiku troszczyli się:

 

Kościół parafialny

 

2 X: 182, 184, 186a, 194a, 194, 200.

7 X: 214 x 2, 217, 218.

9 X: 208, 210, 217, 218.

14 X: 221, 228, 232, 234, 235, 238.

16 X: 221, 228, 232, 234, 235, 238.

21 X: 242, 243 x 2, 251, 253.

23 X: 251, 253.

28 X: 262, 263, 267a, 267, 269, 271, 275.

30 X: 262, 263, 267a, 267, 269, 271, 275.

4 XI: 478, 479, 481, 482, 487, 490, 491, 492.

 

Kościół zabytkowy

 

7 X – 417a i 416. 14 X – 415 i 414. 21 X – 412 i 411. 28 X – 411a i 408. 4 XI – 408a i 406.

 

O piękno dla Jezusa w listopadzie prosimy

 

w kościele parafialnym:

 

10 i 13 XI: 494 Janusz, 495 Mandela, 499 Wolanin, 502 Lech, 503 Korzeniowska, 504 Wieszczek, 505 Wieszczek, 507 Biedka.

18 i 20 XI: 513 Nycz 513a Szerszeń, 514 Janusz, 515 Korab, 525 Cynar, 531 Milczanowski, 534 Smela, 537 Pietrucha, 539 Wieszczek.

25 i 27 XI: 540 Dąbrowski, 541a Gołda, 542 Ziemba, 543 Wieszczek, 546 Korzeniowska, 548 Ziobro, 548a Ziobro, 550a Stachura, 550 Ciuba.

2 i 4 XII: 552 Siuciak, 553 Porcek. 557 Wojtaszek, 558 Szurlej, 561 Nycz, 564 Florko, 567a Walus, 567 Lech, 571a Bara.

 

w kościele zabytkowym:

 

10 XI – 409 Ziobro Elżbieta i 397 Duda. 18 XI – 400 Wieszczek i Pitera 395. 25 XI – 394 Zych i 394 Pitera. 2 XII – 394a Jarosz i 391 Leśniak.