numery archiwalne

 

"Czyż może być coś dobrego ...

Z Lutczy

Chodź i zobacz" /J 1,46/

Gazeta  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Koła Parafialnego w Lutczy           Nr   236    Maj   2017

 

 

Nabożeństwo Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca

 

Maryjo nasza droga Matko, pomóż nam wypełnić Twoje prośby, bardzo Ciebie o to prosimy.

Prosimy Ciebie też przyjmij nas na zawsze do swojego Niepokalanego Serca, niech Ono będzie naszym schronieniem i drogą prowadząca do Boga

Prosimy Ciebie również o te wielkie łaski dla naszych bliskich i dla tych, którzy z powodu grzechów są we władzy demona i grozi im potępienie.

Maryjo błagamy Ciebie, wysłuchaj nas!

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pozdrawiam Was tu z Zakopanego od Matki Bożej Fatimskiej. Z tego miejsca, z którego wyszła idea Wielkiej Nowenny Fatimskiej. W ramach tej nowenny przypominamy, abyśmy czynnie wypełnili to o co prosiła nas Maryja. Jednym z niezmiernie ważnych elementów – o co nas prosiła - jest Nabożeństwo Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca. Pamiętajmy w jakich okolicznościach Maryja powiedziała o tym nabożeństwie. Kiedy pokazuje realność piekła, kiedy pokazuje dzieciom wizję piekła, a więc realność grzechu i potępienia tych, którzy trwają w grzechu i nie chcą zerwać z grzechem. Maryja pokazuje ratunek. Możemy przyjść z pomocą tym, którzy się pogubili. „Widzieliście piekło do którego idą biedni grzesznicy. Aby ich ratować Bóg chce ustanowić na świecie Nabożeństwo do Mego Niepokalanego Serca”. W Pontevedra w 1925 roku wyjaśniła jaki jest kształt tego nabożeństwa, co to znaczy wynagradzać. Maryja prosi o:

1. Spowiedź wynagradzającą,

2. Komunię Św.,

3. Różaniec (jedna część),

4. Kwadrans medytacji (towarzyszenie Maryi w rozważaniu tajemnic różańca).

Aby to wszystko było podjęte w intencji wynagrodzenia Jej Niepokalanemu Sercu przez pięć pierwszych sobót miesiąca.

To nie jest Nabożeństwo, które sobie wymyślił człowiek. Jest to wezwanie Boga, który przez Maryję ukazuje w jaki sposób człowiek może nieść ratunek Światu. Gdyby człowiek zerwał z grzechem byłby inny świat, dlatego Bóg pokazuje drogę przez wynagrodzenie za tych, którzy nie chcą zerwać z grzechem, ale człowiek trwa w grzechu. Dlatego Bóg pokazuje drogę ratunku dla tych, którzy nie chcą zerwać z grzechem. Maryja mówi:

 „Jeżeli ludzie moje życzenia spełnią Rosja się nawróci, przyjdzie czas pokoju”.

Jeżeli ludzie nie spełnią życzeń Maryi, to przyjdzie czas głodu, wojen, cierpienia i niesprawiedliwości. Całe narody znikną z powierzchni ziemi.

Są to słowa przerażające. Zobaczcie co się dzisiaj dzieje. To oblicze Rosji daje o sobie znać. Jak wielu naszych braci w różnych częściach świata cierpi. Możemy im wszystkim pomóc. Ktoś powie: „Jak ja mogę to zrobić?”. Właśnie ludzkimi rękami ja nic nie mogę, bo to nie leży w mocy człowieka. W mocy Boga leży to, aby zmienić Świat i On zaprosił nas do współdziałania.

Moi drodzy, jeszcze raz powtórzmy. Tą drogą przemiany Świata, jedną – nie jedyną, jest wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi w pięć pierwszych sobót miesiąca przez:

1. Spowiedź, którą możemy odprawić w pierwszą sobotę, lub wcześniej,

2. Przez przyjęcie Komunii Świętej,

Maryja nie prosi o Mszę Św. w intencji wynagradzającej. Ona mówi, aby każdy z nas, kto praktykuje to nabożeństwo, przyjął Komunię Świętą wynagradzającą Jej Niepokalanemu Sercu,

3. Odmówienie jednej części Różańca,

4. Towarzyszenie Maryi w rozważaniu tajemnic Różańca.

Wielu pyta co mam robić, kiedy Maryja prosi o rozważanie? Siostra Łucja z Fatimy mówi, że jest to najpiękniejszy element tego nabożeństwa. Piętnaście minut jak prosi Maryja, rozmyślajmy o Jej obecności przy Jezusie, o czym mówią tajemnice różańca. Pomyśl przez piętnaście minut co czuło Serce Maryi, gdy Anioł zwiastował Jej, że zostanie Matką Boga, gdy miała na ręce małego Jezusa, gdy patrzyła jak Jezus wzrastał, jak się zagubił, jak odnalazł się, jak cierpiał, umierał i zmartwychwstał. Co czuło Jej Serce – pomyśl sobie o tym przez piętnaście minut. Możemy też przeczytać jakiś artykuł z treścią medytacji pierwszosobotniej, wysłuchać audycji, które są emitowane w tym dniu (np. radio Maryja, godz. 11.45). Możemy usiąść w cichym pomieszczeniu, a przede wszystkim jest to zaproszenie abyśmy byli razem w świątyni. Jest to wielkie zaproszenie i mobilizacja.

Kiedy Polska poświęciła się Niepokalanemu Sercu w 1946 roku, prymas Hlond wskazał Polakom fatimską drogę ocalenia. Poświęciwszy się Niepokalanemu Sercu Maryi Polska zaślubowała codzienny różaniec i Pierwsze Soboty Miesiąca.

Jak pięknie brzmią słowa w 1946 roku - „Niech wszyscy zwracają się do swoich proboszczów z prośbą o wprowadzenie pierwszych sobót miesiąca w parafiach”. Jest to wielkie zaproszenie Boga, które skierował do nas przez Maryję. Jest to zaproszenie dla naszego narodu, który poświęciwszy się Niepokalanemu Sercu Maryi, podjął się praktykowania Pierwszych Sobót Miesiąca.

Moi drodzy, w wielu miejscach może to nie jest możliwe, ale przynajmniej mówmy o tym poprawnie, czym jest nabożeństwo wynagradzające Pierwszych Sobót Miesiąca. To jest dzień wynagrodzenia, o który prosiła Maryja przez spowiedź, Komunię, różaniec, kwadrans medytacji. A najważniejszym elementem tego nabożeństwa, które spaja te wszystkie elementy jest intencja wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi. Mówmy o tym nabożeństwie, zachęcajmy się, mobilizujmy się. Gdy nie ma w parafii tego nabożeństwa to starajmy się w ramach wspólnot podjąć ten trud, ale przede wszystkim nie zapominajmy, że to nabożeństwo nie jest sprawowane przez kapłana, a my tylko pobożnie patrząc na to co on robi, uczestniczymy biernie w tym nabożeństwie. Apel skierowany jest do mnie. Bo to ja mam się wyspowiadać, to ja mam odmówić różaniec, to ja mam przez piętnaście minut rozmyślać, to ja mam z wiarą przyjąć Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. To przede wszystkim ode mnie zależy czy ja to rozpocznę. Pomyślcie moi drodzy – ten apel kieruje Maryja do każdego z nas „Jeżeli ludzie me życzenia spełnią Rosja się nawróci, zapanuje pokój, nadejdzie czas tryumfu Niepokalanego Serca Maryi i zwycięstwa nad złem”.

Ma nadejść nowe pokolenie wierne Bogu, które ma się narodzić przez oczyszczenie i wierność Maryi. Pamiętajcie kochani, nie zapominajcie o pierwszych sobotach, bądźcie ich apostołami, bądźmy razem w ten dzień pierwszych sobót miesiąca na modlitwie wynagradzającej Sercu Maryi.

Niech Pan Bóg wam w tym wszystkim błogosławi, a Maryja nasza Matka wspiera i wyprasza łaski abyście byli Jej prawdziwie wiernymi apostołami.

Szczęść Boże, Ks. Krzysztof Czapla

 

Czy tylko o żołądku?

 

Od dłuższego już czasu poszczególne części ciała pomrukiwały na żołądek. Nie mogły się z tym pogodzić, że żołądek żył ich kosztem. Po naradzie postanowiły ukarać przykładnie nieroba i pasożyta. Uchwalono, że od zaraz żołądkowi nikt nie będzie dostarczał pokarmu. I tak ręce nie dawały niczego do ust, zęby przestały gryźć, gruczoły ślinowe nie wydzielały śliny, przełyk wstrzymał transport. Te surowe środki winne – ich zdaniem – zmusić żołądek do pracy, do tego, aby zadbał o siebie.

Skutkiem tego przedsięwzięcia było jednak tylko krańcowe osłabienie organizmu. Bo tak jest zawsze – i to po tej lekcji zrozumiały wszystkie części ciała – pomagając sobie wzajemnie, pracujemy dla swojego dobra.

Opinie tworzą nie najmądrzejsi, lecz najgadatliwsi” – Władysław Biegański.

 

O dwudziestej piątej godzinie

 

Pewnego dnia czujni aniołowie-stróżowie poinformowali oficjalnie Radę Niebieską o tym, iż ludzie na ziemi bardzo mało się modlą. Rada Niebieska powołała specjalną komisję sejmową do zbadania sprawy.

Komisja po kilku tygodniach solidnej pracy dostarczyła Radzie następujący raport; - Ludzie, owszem, są w pełni świadomi tego, iż za mało się modlą. Wielu uskarża się na ten stan, ale mimo dobrej woli brak im czasu na modlitwę.

Rada Niebieska długo debatowała nad tym problemem: jedni żądali przykładnego ukarania winnych, drudzy byli za zlikwidowaniem pośpiechu, inni znowu chcieli ograniczenia wolności i podstawowych praw człowieka. Tylko najmłodszy anioł proponował uparcie przedłużenie doby o jedną godzinę. Wniosek przeszedł większością głosów i, o dziwo, znalazł od razu poparcie samego Pana Boga. I tak Bóg stworzył od ręki dwudziestą piątą godzinę. W niebie panowało ogólne zadowolenie. Chwalono Stwórcę za wyrozumiałość dla swoich stworzeń.

Innowację te spostrzeżono wkrótce również na ziemi. Elektroniczne chronometry wychwyciły godzinny dodatek czasu. Środki masowego przekazu zaniosły tę nowinę w mig do najdalszego zakątka ziemi. Większość ludzi – po początkowym szoku – przyjęła z wdzięcznością nowy rytm czasu. Biskupi zareagowali nawet listem pasterskim, w którym dwudziestą piątą godzinę ogłosili „godziną Boga”.

W niebie organy kontrolne nie odnotowały jednak wyraźnego wzrostu modlitwy. Wysłano więc znowu aniołów, aby przeprowadzili na ziemi wizje lokalną. Po powrocie posłańcy niebiescy opowiadali ze zdumieniem o tym, jak to każdy ma powód, aby tę dodatkową godzinę – mimo to – nie poświęcić na modlitwę. Robotnicy muszą dłużej pracować, bo trzeba wychodzić z kryzysu; naukowcy muszą przebadać powstanie nowej doby i jej wpływ na życie człowieka; przemysł rozrywkowy nawołuje do zwiększonego odpoczynku; młodzież potrzebuje więcej wiedzy; teologowie muszą napisać parę fachowych rozpraw o czasie; dzieci powinni dłużej spać – zalecają lekarze; ci co stracili władzę więcej manifestować itp. itd. Owszem paru aniołów mówiło też o ludziach, którzy ofiarowany im czas poświęcili na służbę Bogu i bliźnim. Ci modlą się rzeczywiście godzinę dłużej. Ale przedtem też im nie brakowało czasu na modlitwę.

Po tych sprawozdaniach Rada Niebieska doszła do wniosku, że modlitwa jest jedynie sprawą kochającego serca. Ten, kto miłuje, ten ma zawsze czas. Sam nadmiar czasu nie podprowadzi do modlitwy. Postanowiono więc prosić Najwyższego, aby jednak zlikwidował ową dwudziestą piątą godzinę i aby wymazał z pamięć o niej wśród rodzaju ludzkiego. Tak też stało się niebawem.

Zob. Ramotki, K. Wójtowicz

 

Spotkanie z Jezusowym Sercem

Kto kocha szczerze i bez granic jest zawsze miłosierny i ma czas

 

W tym zabieganym świecie, w dzisiejszej sytuacji, gdy nikt na nic nie ma czasu, warto w chwili ciszy, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem podziękować Panu, za Jego cierpliwość dla nas, dla naszej słabości, dla grzechów naszego zaniedbania i opieszałości, za cierpliwość dla tych, którzy wzgardzili Jego miłością.

Jezus kocha każdego. Miłosierdzie to przebaczenie, zapomnienie doznanego zła, to nowa szansa by wrócić na drogi prawe. Miłosierdzie to otwarte ramiona ojca witające powracającego marnotrawnego syna, to samarytanin opiekujący się leżącym przy drodze człowiekiem. Miłosierdzie to zapomnieć doznanego zła, to umiłowanie od początku, na nowo i zawsze z taką samą mocą. Miłosierdzie to zauważenie biednego i potrzebującego pomocy. To uczynki dobra świadczone ciału i duszy.

Jezusowe Serce jest miłosierne, jest wielkiego miłosierdzia, bo miłosierdzie to okazuje bez miary, zawsze, w sposób nieograniczony.

Oto przykład i wzór dla czcicieli Serca Jezusowego.

Powszechny egoizm, wszechpotężna chęć nieopanowanej wolności we wszystkim, zabija w nas wrażliwość na potrzeby innych, zamyka serce i czyni go mało wrażliwym. Jakże wielu uważa miłosierdzie za słabość charakteru, za cechę, która powinna być obca nowoczesnemu człowiekowi. Jakże wielu gardzi słabymi, ułomnymi, chorymi, niepełnosprawnymi. Zamykamy ich na marginesie naszego życia, myślenia, decydowania, zaangażowania itd.

Miłosierdzie Serca Jezusowego jest wielkie w czynieniu miłosierdzia. Uzdrawia chorych, karmi głodnych, lituje się nad potrzebującymi pociechy duchowej itd. Na każdym kroku swej działalności apostolskiej Jezus okazuje miłosierdzie.

Jako chrześcijanie nie możemy postępować inaczej. Żyjąc kultem Serca Jezusowego nosimy w sercu wrażliwość na potrzebujących miłosierdzia. Czynili tak św. Brat Albert, św. Matka Teresa z Kalkuty i wielu, wielu, bardzo wielu świętych, którzy słuchali rytmu Serca Jezusowego, które bije miłością miłosierną.

Owocem dzisiejszego spotkania z Sercem Jezusa niech będzie konkretne postanowienie, że i ja będę człowiekiem wielkiego miłosierdzia! Spełnię jeden uczynek miłosierdzia co do duszy, lub co do ciała! Wtedy nasz pierwszy piątek, nasz kult Serca Jezusowego, nasze zjednoczeni z Bogiem, który jest cierpliwy i miłosierny będzie owocne!

Bądź i ty cierpliwy! Niech Twoje miłosierdzie będzie wielkie.

 

Misje parafialne w Lutczy

 

Misje Jubileuszowe przygotowujące naszą parafię na Jubileusz Odkupienia 2000 odbyły się w dniach 13 do 21 listopada 1999 roku. Prowadził je ks. Kazimierz Bukowiec ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Świętego Wincentego a Paulo z Tarnowa.

Renowację tych Jubileuszowych Misji poprowadził ks. Mieczysław Barć w dniach 27 do 31 października 2000 roku Ojciec Duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Misje Ewangelizacyjne przed Nawiedzeniem Matki Bożej Częstochowskiej w dniach 2 do 9 marca 2002 roku przeprowadził Ojciec Anzelm Frączek Paulin z Włodawy. W Niedzielę Bożego Miłosierdzia 7 kwietnia 2002 r. o godz. 16.00 uroczystościom nawiedzenia obrazu przewodniczył ks. Biskup Edward Białogłowski w gronie księży rodaków. Obraz przybył do nas z parafii Żarnowa. O północy Mszy Świętej przewodniczył ks. Biskup Adam Szal w asyście księży, którzy byli wcześniej w parafii wikariuszami oraz księżmi rodakami. W poniedziałek w Uroczystość Zwiastowania NMP w Godzinie Miłosierdzia ks. proboszcz zawierzył parafię Matce Bożej na zakończenie nawiedzenia. Obraz z naszej parafii został odprowadzony do parafii Krasna. Pamiątką tych wydarzeń było nawiedzenie każdej rodziny przez kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Misje Święte Intronizacyjne NSPJ od 21 do 26 maja 2006 r. wygłosił ks. Adam Brzeźniak Sercanin z Kluczborka. Ks. Adam z tej okazji do kroniki parafialnej dokonał następującego wpisu: „Miłość Jezusa nich rządzi Waszym życiem, Każdym Waszym czynem, każdym sercem bijącym. Z błogosławieństwem  misyjnym ks. Adam Brzeźniak SCJ”.

Renowację Misji Świętych Intronizacyjnych od 20 do 25 maja 2007 roku prowadził ks. Maciej Moskwa Sercanin z Lublina.

Pamiątką tych wydarzeń było postawienie krzyża misyjnego na placu kościelnym od strony plebanii zaś podczas kolędy w każdej rodzinie oddanie się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

 

AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ SERCU PANA JEZUSA

„Tobie Chrystusie składam hołd wdzięczności za wszystko, co z miłującego serca uczyniłeś. Polecam się Twemu Sercu, oddając się całkowicie do Twojej dyspozycji.

Ofiaruję więc wszystkie swoje cierpienia, niewygody, upokorzenia, oraz wszystkie swoje dobre uczynki
i modlitwy. Proszę, aby wszelkie moje ofiary, były przyjęte jako wynagrodzenie za grzechy tych, którzy ducha prawości i pokuty zatracili. To, co ofiaruję, niech będzie przeciwwagą dla zniewag, które ranią Twoje Serce.

Ty Boże wiesz, co jest ukryte w głębiach mojego serca, znasz moje pragnienia. Proszę Cię o łaskę wytrwania w tym co dobre. Dopomóż mi, aby moje codzienne życie było świadectwem ofiarowania się Tobie”.

 

Misje Parafialne w Lutczy

21 do 28 maja 2017 roku wygłoszą Ojcowie Redemptoryści.

Serdecznie zapraszamy

 

O piękno dla Pana Jezusa w kwietniu troszczyli się:

 

Kościół parafialny

 

1 IV: 664, 665, 671a, 672, 673, 674, 674, 677.

3 IV: 664, 671a, 672, 677.

8 IV: 681, 688a, 689, 699, 702, 705, 710.

10 IV: 681, 689.

13 IV: 714, 715, 719, 720, 723, 724, 725a, 725.

14 IV: 714, 715, 719, 720, 723, 724, 725a, 725.

15 IV: 726, 729, 730, 732, 733, 735, 740, 742, 745, 751.

18 IV: 729, 730, 732, 733, 735, 740, 742, 745, 751.

22 IV: 752, 757, 757, 762.

24 IV: 757, 760, 762.

29 IV: 763, 765, 766, 768, 774, 777, 780.

2 V: 766, 774, 780.

6 V: 781, 784, 787, 788, 790, 794, 796, 798.

 

Kościół zabytkowy

 

1 IV – 302 i 307. 8 IV – 301 i 304. 15 IV – 295 i 296. 22 IV – 290 i 293. 29 IV – 289 i 292. 6 V – 285 i 286.

O piękno dla Jezusa w maju prosimy

 

w kościele parafialnym:

 

6 i 8 V: 781 Bara, 784 Kobiałka, 787 Stachowicz, 788 Szurlej, 790 Telesz, 794 Bara, 796 Turoń, 798 Szewczyk.

13 i 15 V: rodzice dzieci z klas drugich szkół podstawowych.

20 i 24 V: 800 Wątróbski, 802 Szurlej, 808 Cwynar. 809 Wątróbski, 811 Stachura, 812 Gosztyła, 815a Urban, 815 Urban.

27 i 29 V: 816a Janusz, 817 Marczak, 820 Kobiałka, 824 Pietrasz, 826 Miśkowiec, 831 Janusz, 836 Lenart, 838 Gliwski.

3 i 6 VI: 842a Jurek, 847 Żak, 849 Mnich, 852 Cynar, 853 Bieszczad, 857 Długosz, 859 Krupski, 866 Wnęk.

 

w kościele zabytkowym:

 

13 V - 280 Noster i 277 Słonina. 20 V – 475 Piskadło i 470 Źrebiec. 27 V – 467 Szurlej i 465 Szurlej. 3 VI – 462 Skomro i 460 Świnicki.