numery archiwalne

 

"Czyż może być coś dobrego ...

Z Lutczy

Chodź i zobacz" /J 1,46/

Gazeta  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Koła Parafialnego w Lutczy           Nr   247    Kwiecień   2018

 

Prace w świątyni parafialnej w Lutczy

 

Ponieważ już kilka osób pytało mnie o to co planujemy w tym roku w kościele parafialnym wykonać? Stad poniższe informacje.

Prace będą obejmowały:

1.     - W prezbiterium (miejsce gdzie jest Tabernakulum i Ołtarz, czyli to co jest za balaskami) Ołtarz kamienny duży i przy tabernakulum odczyścić i zakonserwować, odnowić ściany w kolorze białym - dużą główną i boczne, zdemontować dużą ambonę razem ze schodami przy wejściu do zakrystii, zremontować i zakonserwować tę ambonę oraz ustawić w innym miejscu, na wszystkie schody i płaszczyzny w prezbiterium lastrykowe położyć nową nawierzchnię z płyt kamiennych granitowych

2.     - W nawach bocznych tam gdzie jest Droga Krzyżowa i witraże odnowić też na biało oraz dokończyć posadzkę w bocznym ołtarzu Najświętszego Serca Pana Jezusa – tam gdzie na ostatnie Boże Narodzenie była ustawiona szopka betlejemska.

3.     - Filary w prezbiterium obłożyć płytami z kamienia marmurowego.

4.     - Oświetlenie w prezbiterium zmodernizować.

Ofiary na te prace można przekazywać na kilka sposobów:

1.         - w kopertach na tacę,

2.         - osobiście w kancelarii,

3.         - na Konto Bankowe Parafii 74 9168 1030 0260 0101 2000 0010 z dopiskiem „Na prace w kościele parafialnym 2018”,

4.         - na specjalne konto wyłącznie tylko przeznaczone na prace w kościele parafialnym 95 9168 1030 0260 0101 2000 0020 z dopiskiem  „2018”.

Po uzyskaniu zgody Kurii Biskupiej w Rzeszowie L.dz. 371/2018 z dnia 27.03.2018 r. na prace przy kościele parafialnym, które nakazują nam zachować architekturę oraz kolorystykę wystroju świątyni parafialnej zaraz po Świętach Wielkanocnych przystąpiliśmy do prac.

We wtorek - 03.04.2018 r. po południu sprzątający od numeru 913 do numeru 928 przygotowali świątynię do prac. Najpierw część wyposażenia została wyniesiona i pozostałe wyposażenie zabezpieczone przed kurzem.

W środę i czwartek od rana trwają już prace przygotowawcze w prezbiterium jak zdemontowanie ambony i schodów oraz przygotowanie filarów w prezbiterium do obłożenia kamieniem.

Po zasięgnięciu zdania u parafian postanowiliśmy, aby gdy jest kościół odpowiednio zabezpieczony na prace brudne wykonać przygotowanie wszystkich filarów do obłożenia kamieniem, by w przyszłości uniknąć już tego kurzu.

W piątek - 06.04.2018 r. od rana dwie Firmy działające na terenie naszej parafii ustawiły rusztowania w prezbiterium do malowania oraz wykonały wzmocnienie betonowe stopni prezbiterium.

Sobota – 07.04.2018 r. od rana trwa sprzątanie kościoła przez rodziny z numerów od 929 do 953 po bardzo brudnych pracach oraz rozpoczyna się czyszczenie ścian prezbiterium i przygotowanie ich do malowania.

Bardzo dziękujemy firmom i indywidualnym parafianom włączającym się chętnie w te prace przy kościele parafialnym w ostatnim tygodniu czyli od 3 do 7 kwietnia 2018 r.

Serdecznie dziękujemy za ofiarowane modlitwy i trudy życia na intencje tych prac oraz składane ofiary finansowe przez rodziny i indywidualnych parafian.

 

Nie bądź naiwny

 

Przykładem mylenia miłosierdzia z naiwnością jest sytuacja, w której żona setki razy przebacza mężowi alkoholikowi, który się nie zmienia, lecz przeciwnie – nadal ją oszukuje, okrada czy stosuje przemoc wobec niej i dzieci. W takiej sytuacji mąż dręczyciel nie ma powodu, by się zmieniać, by skorzystać z terapii, by podejmować wysiłek zmiany własnego postępowania, gdyż nie ponosi konsekwencji swoich błędów i grzechów. Innym przykładem mylenia miłosierdzia z naiwnością jest dawanie kolejnej szansy uczniowi, który demoralizuje rówieśników czy dokucza innym, mimo że nie poprawia swojego zachowania. W takiej sytuacji nauczyciele okazują „miłosierdzie” krzywdzicielowi, ale stają się niemiłosierni wobec tych, których on niemiłosiernie krzywdzi. To prowadzi do tzw. wychowania bezstresowego w szkole, które polega na tym, że jedynymi niezestresowanymi są ci, którzy stresują wszystkich innych. Podobnie brakiem miłosierdzia jest stawanie po stronie krzywdzicieli zamiast po stronie ich ofiar czy też wymaganie od krzywdzonych, by przebaczali swoim krzywdzicielom, zanim ci się nawrócą, przeproszą i wynagrodzą za zło, którego się dopuścili.

Jezus stawał zawsze po stronie krzywdzonych, a nie po stronie krzywdzicieli. Najpierw bronił cierpiących, a dopiero potem zajmował się nawracaniem tych, którzy zadawali cierpienie. Mylenie miłosierdzia z naiwnością czy z pobłażaniem złu to podwójny wyraz braku miłosierdzia. Po pierwsze, jest to niemiłosierna postawa wobec krzywdziciela, gdyż poprzez naszą naiwność i dobrotliwość ułatwiamy mu dalsze krzywdzenie bliźnich. Po drugie, to niemiłosierna postawa wobec osób krzywdzonych, gdyż na skutek naszej pobłażliwości tolerujemy sytuację, w której ofiary nadal są krzywdzone. Niemiłosierny jest zatem nie tylko ten, kto nie przebacza ludziom, którzy się nawracają, lecz także ten, kto komunikuje przebaczenie ludziom czyniącym zło, zanim ci się nawrócą i przestaną krzywdzić.

Jeszcze inna forma braku miłosierdzia to stawanie się podobnym do krzywdziciela. Niemiłosierny jest ten, kto przestaje kochać człowieka, który dopuszcza się zła, kto takiego człowieka przekreśla, kto odbiera mu godność dziecka Bożego, kto nie daje błądzącemu szansy na poprawę, nawrócenie i lepszą przyszłość. Również niemiłosierny jest ten, kto nienawidzi krzywdziciela czy mści się za doznaną krzywdę. Taki człowiek upodabnia się do tego, kto czyni zło, i odpowiada złem na zło. Przykładem tego typu postawy jest sytuacja, w której zdradzony małżonek też zdradza, czyli wikła siebie i kolejną osobę w związek cudzołożny oraz jeszcze bardziej komplikuje i tak już bolesną sytuację swoich dzieci. Mogą one wtedy uwierzyć, że na tej ziemi nikt nie jest wierny swojej przysiędze, że nikomu już nie można zaufać i że w związku z tym zawieranie małżeństwa nie ma sensu.

Jezus jest nieskończenie miłosierny, bo kocha nas także wtedy, gdy jeszcze lub znowu grzeszymy. Nie myli natomiast miłosierdzia z naiwnością, z pobłażaniem złu czy z dobrotliwym okazywaniem miłosierdzia, zanim grzesznik się zmieni i o to miłosierdzie poprosi. Uczeń Jezusa nigdy się nie mści i nigdy nie odpowiada złem na zło. Chrześcijanin przebacza w sercu krzywdy, których doznał, i chętnie komunikuje to przebaczenie, gdy tylko winowajca spełnia ku temu warunki, czyli gdy uznaje swoje winy, gdy szczerze żałuje, gdy z serca przeprasza Boga i bliźnich, gdy ofiarnie wynagradza za popełnione zło. Człowiek dojrzały czeka z okazywaniem miłosierdzia i przebaczenia dopóty, dopóki krzywdziciel błądzi. W przeciwnym przypadku przebaczający pomyliłby mądre miłosierdzie z naiwnością, miłość z tolerancją, wychowanie z rozpieszczaniem. Bycie miłosiernym to trudna sztuka, która wymaga od nas nie tylko dobroci, ale też mądrości i cierpliwego czekania, aż błądzący odwróci się od zła, które czynił.

Zob. TAK RODZINIE, nr 7-8 (109-110) LIPIEC-SIERPIEŃ 2016

 

Nieślubne dzieci

 

Dane statystyczne mówią, że w Polsce rodzi się coraz więcej dzieci nieślubnych. Jeszcze dwadzieścia lat temu co dwudzieste dziecko przychodziło na świat poza małżeństwem. Dziś już co czwarte rodzi się w związku nieformalnym. Temu trendowi sprzyjają zmiany obyczajowe oraz społeczno-ekonomiczne. Wzrosła liczba związków partnerskich, zwłaszcza w dużych miastach. Dokonało się rozluźnienie obyczajowe, tolerujące współżycie przedmałżeńskie. Jeśli pojawi się dziecko, młodzi wychowują je, ale nie czują presji, by zawrzeć związek małżeński, a gdy decydują się żyć osobno, wspólne wychowanie dziecka to jedynie odwiedziny ojca i alimenty.

Macierzyństwo i ojcostwo pozamałżeńskie może być owocem zdrady i romansu, ale także młodzieńczym epizodem. Przybywa osób po rozwodzie, które zostają z dziećmi. Coraz więcej kobiet decyduje się na samotne macierzyństwo, nie wiążąc się z ojcem swego dziecka.

Także ustawodawstwo państwowe sprzyja samotnemu macierzyństwu: samotna matka może korzystniej rozliczyć się z fiskusem, ma  pewne przywileje np. w przedszkolu i żłobku. O ile w przeszłości nieplanowana ciąża była powodem wstydu i często prowadziła do pospiesznego zawarcia małżeństwa, o tyle dzisiaj nie jest źródłem presji. Panna z dzieckiem lub mężczyzna płacący alimenty nie są stygmatyzowani. Ze słownictwa potocznego znikło pejoratywne określenie „bękart”.

Narodziny dziecka w związku pozamałżeńskim to trudna sytuacja, z którą muszą sobie poradzić małżonkowie.  

Zob. TAK RODZINIE, nr 1 (103) Styczeń 2016

 

Miejsce dzieci jest w rodzinie

 

W Polsce rozpowszechniła się praktyka polegająca na tym, że sądy odbierają dzieci rodzinom, które nie mogą zapewnić im godziwych warunków życia. Nie są to rodziny patologiczne, dysfunkcyjne, lecz zwyczajnie biedne. To ubóstwo nie jest zawinione przez oboje rodziców lub rodzica, ale spowodowane przyczynami, na które nie mają wpływu. Przede wszystkim w ubóstwo wpędzają polskie rodziny: bezrobocie, choroba jednego lub kilku członków rodziny, konieczność sprawowania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny.

 

Rodzinne dramaty

 

Znana jest historia rodziny Bajkowskich z Krakowa, którym odebrano trzech synów i umieszczono w domu dziecka, pomimo że rodzice szukali pomocy, a nawet zgłosili się na zajęcia terapeutyczne.

Angelice i Mariuszowi Smykowskim z Wałbrzycha odebrano pięcioro dzieci (trzech synów i dwie córki), bo byli biedni i utrzymywali się z pieniędzy, które Mariusz zarabiał, układając kostkę brukową.

W Jarosławiu sąd zdecydował o odebraniu małżeństwu z Pruchnika ośmiorga dzieci. Siedmioro trafiło do domu dziecka, a dwuletnia córka do rodziny zastępczej. Sąsiedzi stanęli w obronie tej rodziny i domagali się oddania dzieci rodzicom, bo „miejsce dzieci jest przy ojcu i matce”.

„30% dzieci w domach dziecka to są dzieci, które mają naturalnych rodziców – mówi ks. Dariusz Kruczyński, dyrektor Caritas Diecezji Ełckiej, która prowadzi dwa domy dziecka. – Bieda nie może być powodem wyrwania dziecka z domu rodzinnego. Sądy, zamiast szukać sposobu pomocy rodzinom z dziećmi żyjącym poniżej minimum socjalnego, decydują o umieszczeniu dziecka w domu dziecka” – dodaje.       

 Zob. TAK RODYINIE, nr 3 (105) MARZEC 2016

 

Miły obowiązek

 

Dawniej mówiono o tzw. obowiązku małżeńskim, który polegał na tym, że żadna ze stron nie mogła się uchylać od współżycia seksualnego. Uzasadnieniem konieczności podejmowania współżycia są słowa św. Pawła: „Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby – wskutek niewstrzemięźliwości waszej – nie kusił was szatan” (1 Kor 7, 3-5).

 

Nagroda czy kara?

 

Częściej problemy z podejmowaniem stosunków seksualnych w małżeństwie mają kobiety niż mężczyźni. Przyczyny odmowy są różne. Zmęczenie związane z nadmiernym obciążeniem obowiązkami domowymi i zawodowymi, nadmierny stres, skupienie uwagi na dzieciach, problemy zdrowotne, brak poczucia bezpieczeństwa, nieakceptacja współmałżonka, niechęć do zajścia w ciążę, a także ukryte konflikty, nierozwiązane problemy małżeńskie. Zdarza się, że akceptacja prośby o współżycie lub jego odmowa nie jest postrzegana w kluczu „nagroda-kara”. Wtedy zgoda na akt seksualny to sposób „rozliczania się” i forma manipulacji drugą osobą.

Mężczyźni zazwyczaj intensywniej niż kobiety odczuwają potrzebę relacji seksualnych i łatwiej mogą wpaść w sidła pożądliwości. Stała odmowa współżycia lub traktowanie go jako „obowiązku” powoduje wzajemne oddalanie się małżonków i może popychać do niewierności. Kwestię częstotliwości współżycia seksualnego w małżeństwie trzeba rozważać w szerszym kontekście – czystości i miłości małżeńskiej. Chodzi o świadomość, że akt seksualny ma głębokie znaczenie duchowe: wyraża wzajemne oddanie się małżonków, zaspokaja ich potrzebę bliskości, jest językiem potwierdzającym i wzmacniającym więź. Decyzja o podjęciu współżycia seksualnego winna być decyzją dwojga. Małżonkowie nie mogą podejmować jej w sposób egoistyczny, zwracając jedynie uwagę na własne potrzeby i pragnienia.

Zob. TAK RODYINIE, nr 6 (108) czerwiec 2016

 

O zwierzętach i ludziach

 

Pan Bóg stworzywszy świat, wezwał całą faunę na audiencję. Każde zwierzątko przyjął osobiście i wypytywał o życzenia. Od ręki też spełniał to, o co zwierzęta prosiły.

Ludzie dowiedziawszy się o tym procederze, oburzyli się na Stwórcę, no bo jak można nie pytać o zdanie człowieka? Więc zaraz na drugi dzień zjawiła się u Boga delegacja, która zakomunikowała Mu bez ogródek, że rodzaj ludzki również jest niezadowolony z porządku tego świata.

– Tak też być powinno – odparł Wszechmogący – gdyż waszą ojczyzną nie jest ziemia, lecz niebo.

Powiadają, że od tego momentu zwierzęta maja oczy wbite w ziemię, a człowiek chodzi wyprostowany i patrzy w górę, w niebo.

„Ponure twarze nie pasują do radości domu niebieskiego” – Św. Filip Neri.             

Zob. K. Wójtowicz, Okruchy

 

Wielkanoc w Lutczy

 

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w przygotowanie do Świat Wielkanocnych w naszej parafii w 2018 roku.

 

1.      Księdzu Katechecie za przygotowanie Liturgii Wielkiego Tygodnia oraz Wielkanocnej razem z Liturgiczną Służbą Ołtarza, Scholą i Panu Organiście.

2.      Za przygotowanie i poprowadzenie nabożeństwa Drogi Krzyżowej w piątek przed Niedzielą Palmową Stowarzyszeniu Katolickiemu Rodzin oraz innym grupom parafialnym w Lutczy.

3.      Za przywiezienie kwiatów do Grobu Bożego.

4.      Za przygotowanie Ciemnicy i Grobu Bożego Panu Kościelnemu i osobom mu pomagającym.

5.      Panom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lutczy za włączenie się w Liturgię Wielkiego Tygodnia i Wielkanocną.

6.      Panom niosącym baldachim oraz Paniom trzymającym światło.

7.      Rodzinom, które celebrowały indywidualną drogę krzyżową w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę  w kościele czy w plenerze.

8.      Rodzicom, którzy swoim dzieciom przeprowadziły rodzinną katechezę w Wielką Sobotę w świątyni.

9.      Tym wszystkim, którzy tak bardzo solidnie sprzątali kościół w ostatnim tygodniu po kilka razy, aby było jak najczyściej w świątyni gdy były celebrowane Liturgie Triduum Paschalnego.

10.  Wszystkim gościom i parafianom za tak liczny udział w spowiedzi świętej wielkopostnej oraz za liczny udział adoracji i w Liturgii Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy.

Niech Zmartwychwstały Pan obdarzy Was: radością, pokojem, nadzieją i miłością, która wszystko przetrwa.

Niech Zwycięzca śmierci, piekła i szatana da Wam potrzebne łaski do pięknego życia według przykazań Bożych i Kościelnych.

Niech Maryja, Królowa Niebios, nieustannie czuwa nad Wami i prowadzi Was do Swojego Syna Jezusa Chrystusa w niebie.

 

O piękno dla Pana Jezusa w marcu troszczyli się:

 

Kościół parafialny

 

5 III: 800, 802, 808, 811, 812, 815a, 815.

10 III: 816a, 817, 820, 824, 826, 831, 836, 838.

12 III: 816a, 817, 820, 826, 831, 836, 838.

17 III: 842, 842a, 847, 849, 852, 853, 859, 866.

20 III: 842, 849, 852, 853, 859, 866.

24 III: 867, 868, 869, 872, 872a, 875, 876, 886, 889, 892.

26 III: 867, 868, 869, 872, 875.

29 III: 896, 898a, 898, 901, 903, 906b, 907a, 910.

30 III: 898, 899, 901, 903, 907a, 910.

31 III: 913, 916, 919a, 919b, 921, 924, 925, 928.

3 IV: 913, 916, 919a, 919b, 921, 924, 925, 928.

7 IV: 929, 931, 935, 937, 939, 942, 953.

 

Kościół zabytkowy

 

10 III - 293 i 290. 17 III - 292 i 289. 24 III - 286 i 285. 31 III - 280 i 277. 7 IV - 470 i 475.

 

O piękno dla Jezusa w kwietniu prosimy:

 

w świątyni parafialnej:

 

7 i 9 IV: 929 Dudek, 931 Migalska, 935 Ścibor, 936 Kurcoń, 937 Masełek, 939 Kurcoń, 942 Pitera, 944 Wnęk, 953 Kusz.

14 i 16 IV: 960 Noster, 961 Bara, 964 Szostak, 965 Bryś, 966 Koza, 969 Mandela, 976 Kowalski, 979 Pełdyjak.

21 i 23 IV: 2 Jagfodziński, 5 Klimek, 8 Szurlej, 9a Bara, 10 Szurlej, 11 Szewczyk, 16 Więch, 17 Sikora.

28 i 30 IV: 18 Bieszczad, 19 Wójcik, 22 Krupa, 24 Krupa, 26 Hakawczyn, 29 Stach, 31 Frączek, 32 Białek.

5 i 7 V: 35 Fortuna, 36 Gołda, 37 Bober, 38 Turoń, 39 Kmon, 40 Korab, 41 Korab, 43 Gołda.

12 i 14 V: rodzice uczniów szkół podstawowych z klas drugich.

 

w świątyni zabytkowej:

 

7 IV – 475 Piskadło i 470 Źrebiec. 14 IV – 467 Szurlej i 465 Szurlej. 21 IV – 462 Skomro i 460 Świnicki. 28 IV – 460 Krochmal, 459 Bosek. 5 V – 458 Pitera i 457 Pitera. 12 V – 456 Jarosz i 454 Pyra.